|
|
←
Strona 94 →
„Przeglądu Międzynarodowego” i jego kierownikiem w Warszawie, co sugeruje zamiar organizowania oddziałów terenowych „Przeglądu”. Wywiad zastrzegł sobie dostęp do
wszelkich informacji oraz prawo wglądu w artykuły i ewentualnego wstrzymywania ich publikacji (przy zachowaniu prawa autora do honorarium). „Przegląd” miał zlecać opracowania znanym publicystom, politykom i specjalistom. Jednym z argumentów za
zwerbowaniem Woźniaka był jego „łatwy dostęp do czołowych polityków tak w kraju, jak i zagranicą”159. Tajny współpracownik „CEZAR” został zaakceptowany przez kmdr. Dypl. Jerzego Żaka (11.04.1994) i płk. Konstantego Malejczyka. Miesięczne honoraria „CEZARA” wynosiły 1200 marek, a w dokumentacji zachowało się 18 pokwitowań na powyższą kwotę,
podpisanych nazwiskiem współpracownika.
Przełom w pracy „CEZARA” nastąpił 12 kwietnia 1995 r., kiedy poinformował on oficera prowadzącego (ppłk. Jerzego Gajewskiego) o zamiarze prowadzenia telewizyjnej
kampanii wyborczej Aleksandra Kwaśniewskiego, kandydata na Prezydenta RP (wcześniej pracował w kampanii SdRP do Sejmu i Senatu RP). Oficer uznał, że WSI oczekiwały „większego zaangażowania” Woźniaka nawet przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. W
konsekwencji postanowiono obniżyć jego zarobki o połowę. Współpraca „CEZARA” z WSI trwała około 9 miesięcy. Oceniano ją jednak krytycznie. W konsekwencji takiej oceny „CEZARA” na wniosek oficera prowadzącego postanowiono zrezygnować z jego
współpracy. Zachowana dokumentacja nie pozwala na skonfrontowanie tych ocen z dokumentami.
Współpracownikiem WSI był również Krzysztof Marcin Krzyszycha160). Studiował on w Moskiewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych, skąd po dwóch latach przeniósł się do Mińska, gdzie ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa Radiowo-Telewizyjnego. Jego rozpracowywanie przez wywiad wojskowy rozpoczęto 25 lutego 1993 r., na podstawie bezpośredniej rozmowy.
W momencie wytypowania do współpracy z wywiadem Krzyszycha pracował jako dziennikarz w lubelskim dzienniku „Ekspress Fakty”. Został wytypowany do współpracy przez ppłk. Roberta Łuczkiewicza. 24 sierpnia 1993 r. podpisał deklarację współpracy z wywiadem, uzyskując status tajnego współpracownika o pseudonimie „TERON”. Zdaniem oficera wywiadu, „pracując jako dziennikarz Krzyszycha ma możliwość zbierania materiałów i informacji”. Może „stanowić (…) źródło, naprowadzeń na interesujące osoby” i „posiada
----------------------------------------
159) Patrz Zeszyt kandydata „Cezar”, „Wniosek o pozyskanie w charakterze informatora świadomego Pana Grzegorza
Woźniaka, pseudonim „Cezar”, zatwierdzony przez płk. Konstantego Malejczyka, szefa Zarządu II”; k. 11
160) Teczka personalna „TERON”.
→ |